literatura-renesans.pl

Odprawa posłow greckich

„Odprawa posłow greckich” J. Kochanowskiego, to utwór renesansowy.

Pomimo faktu, że Kochanowski umieścił akcję tej tragedii, wzorowanej na dramacie antycznym, w starożytnej Troi (do której przybywają posłowie greccy po porwaną przez Aleksandra Helenę), to wprowadził do niej polskie realia. Dlatego też "Odprawę…" możemy odczytywać jako utwór alegoryczny. Troja staje się więc alegorią szesnastowiecznej Rzeczypospolitej, kraju źle rządzącego i ogarniętego kryzysem, pogłębianym coraz bardziej wewnętrznymi sporami. Wprawdzie w XVI wieku Polska była jeszcze znaczącym państwem na arenie europejskiej, ale nie miało to jednak trwać długo, co zdawał się zauważać Kochanowski. Próbował przestrzegać swoich rodaków przed błędami politycznymi, które niechybnie doprowadzą nasz kraj do upadku.
Kochanowski konfrontuje w "Odprawie posłów greckich" dwie przeciwstawne sobie postawy: Aleksandra (Parysa) - bohatera negatywnego, egoistę, który posługuje się szantażem i przekupstwem, i Antenora - bohatera pozytywnego, prawdziwego patriotę, rozsądnie myślącego, odważnego i nieprzekupnego. Wprawdzie Aleksander wygrał z Antenorem, ale było to zwycięstwo pozorne. W głosowaniu większość dostojników trojańskich poparła Parysa, a to oznaczało klęskę całego państwa. Wprawdzie Helena została w Troi, ale jak pokazała historia po dziesięciu latach miasto to całkowicie zostało zburzone, a jego mieszkańcy wymordowani.
Kochanowski dał się w nich poznać jako obywatel silnie zaangażowany w losy ówczesnej Rzeczypospolitej. Warto przypomnieć tutaj chociażby fraszkę "Na sokalskie mogiły". Upamiętniała ona bitwę Polaków z Tatarami pod Sokalem w 1519 roku, w której naród polski poniósł klęskę. Podmiotami lirycznymi mówiącymi w tym utworze są dusze poległych bohaterów. Stwierdzają one, że zamiast ich opłakiwać, powinno się samemu.
Według legendy, pierwszym utworem napisanym przez Kochanowskiego w języku polskim jest pieśń "Czego chcesz od nas, Panie…". Utwór ten stanowi przykład liryki inwokacyjnej i przyjmuje formę rozbudowanej apostrofy skierowanej do Boga. Poprzez pochwalny charakter i podniosłą tonację nawiązuje on do tradycji psalmicznej. Pieśń jest poematem o artyście, jakim jest Bóg, i tym, co stworzył. Stanowi on pochwałę niewidzialnego Boga poprzez pochwałę widzialnego świata, czyli jego dzieła. Humaniści zakładali, że piękno jest najwyższym dobrem. Według nich polegało ono na proporcji i harmonii. Poeta pokazuje nam, że ten świat, w którym żyjemy, jest właśnie niezwykle piękny. Piękny, nie przez rzeczy i przedmioty, ale przez układ, jaki nadał mu Bóg. Warto zwrócić również uwagę na niezwykłą bliskość między człowiekiem i Bogiem. Jan Kochanowski bardzo daleko odszedł od średniowiecznej religijności. Człowiek nie musi już tęsknić za rajem i rezygnować ze świata, ponieważ ten raj jest właśnie na ziemi i, jak twierdzi poeta, grzechem byłoby nie korzystać z tego wszystkiego, czym nas Bóg obdarowuje. Według Kochanowskiego swoją miłość do Stwórcy najlepiej wyrażamy przez podziwianie jego dzieła i cieszenie się życiem.

Podobne artykuły

W renesansie rozpoczęło się kształtowanie języków literackich.

Języki narodowe zaczęły być wprowadzane do życia naukowego i kościołów. Łacina nie była już najważniejsza.
więcej....