literatura-renesans.pl
Sex ogłoszeniaSex randkiSex ofertyporno


























Polecamy

Twoja Joga
Wielka dziura
Filmowisko

Literatura renesansu obejmuje także

Literatura renesansu obejmuje także „Treny” J. Kochanowskiego.

W wieku około 50 lat Kochanowski przeżył śmierć swojej córeczki - Urszulki. W chwili śmierci jego ukochane dziecko "więcej nad trzydzieści miesięcy nie miało" (ok. 2,5 roku). Kilka miesięcy po tym smutnym wydarzeniu poeta zaczął pisać cykl liryków żałobnych poświęconych zmarłej Urszulce. Zamierzał zostawić literackie świadectwo swojej ojcowskiej rozpaczy, bólu i żałoby wywołanych stratą dziecka oraz wielkiego kryzysu światopoglądowego, jaki wówczas go dotknął.
Rozpoczynający cykl Tren I pełni rolę wstępu do całego zbioru. Cierpiący ojciec - poeta przywołuje
"Wszytki płacze, wizytki łzy Heraklitowe
I lamenty, i skargi Simonidowe,
Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania
I żale, i frasunki, i rąk łamania […]".
Następne utwory przedstawiają ogromną i przejmującą rozpacz ojca po śmierci dziecka. W Trenie IV Jan z Czarnolasu opisuje on ból spowodowany przedwczesną stratą córki. Uważa, że widok umierającego dziecka jest gwałtem zadawanym oczom ojca i prawom natury, gdyż to osoby starsze powinny umierać przed młodszymi, a nie odwrotnie. Swoje cierpienie porównuje z rozpaczą mitologicznej Niobe. W tej sytuacji nie dziwi jej się wcale, ze skamieniała na widok bezwładnych ciał swoich dzieci. Tren V przynosi rozbudowane porównanie homeryckie Urszulki do małej oliwki ściętej przez nieuważnego i bezmyślnego sadownika. Kochanowski kreśli obraz śmierci jako zjawiska złego i okrutnego, które przychodzi niespodziewanie. Zwraca się także do Persefony (mitologicznej królowej ciemności) z pytaniem, jak mogła cos takiego uczynić ("O zła Persefono, / Mogłażeś tak wielu łzom dać upłynąć płono?").
Na Treny IX, X i XI przypada szczyt kryzysu światopoglądowego, jaki ogarnął ojca - myśliciela. Pokazują one wyraźnie, że Jan Kochanowski utracił wiarę we wszystko, w co do tej pory wierzył, łącznie z Bogiem. W pierwszym z nich autor w sposób bardzo ironiczny wypowiada się na temat podstawowej wartości filozofii stoickiej, jaką jest mądrość. W założeniu miała ona pozwolić człowiekowi uniezależnić się od wszelkich zewnętrznych wzruszeń, a okazała się zawodna. Kochanowski zaufał jej i całe życie poświecił na jej poszukiwanie. Uważał się także za stoika. Śmierć córek brutalnie przywołała go do rzeczywistości. Okazało się, że cierpi tak samo jak każdy inny człowiek:
"Terazem nagle ze stopniów zrzucony
I między insze, jeden z wiela, policzony
Jan Kochanowski wyraża swoje kolejne zwątpienie, tym razem w zasadność cnotliwego życia. Podważa wielką wartość cnoty. Stracił wszelką wiarę w nauki mędrców i otwarcie z nich kpi. Coraz bardziej ogarniają go niepewność i niewiara. Posuwa się nawet do tego, że wylicza przykłady, które dowodzą tryumfu zła nad dobrem. W końcu poeta i ojciec opamiętuje się. Można powiedzieć, że Jan z Czarnolasu nie znalazł oparcia w filozofii, w którą wierzył przez całe życie. Pomogła mu natomiast silna wiara w Boga (czyli chrystianizm).

Podobne artykuły

Termin renesans pochodzi od francuskiego słowa renaissance

Kolebką renesansu są Włochy, gdzie pojawiły warunki do rozwoju nowego kierunku.
więcej....